Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Część 4 : Nocna podróż
Menu
Home Page
Add me to Fav
Lay by Cloe (autorka opowadania)
Wykonane tylko i wyłącznie dla www.pene-lo.blog4u.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone
Blog autorki
Opowieść w skrócie
14 letnia Pene Kasheti jest nieśmiałą nastolatką, traktowaną jak popychadło przez koleżanki. Na szczęście jej życie totalnie się zmienia, gdy trafia do tajmeniczej Arcani i tam staje się penelo- Angel Guard, czyli odważną i twardą dziewczyną. Jej guru w tajemniczej krainie zostaje pewien chłopak o imieniu Vaan. Jak się potoczą losy Penelo i Vaana?
Czytajcie "Pene-lo"!!!
Archiwum
2007
Czerwiec
Maj
Linki
Licznik odwiedzin
Zajrzało tutaj już 8744 osób
Część 4 : Nocna podróż
Na począttek chcę zaznaczyć, że historia jest wymyślona. Imiona Penelo i Vaan, pochodzą z Final Fantasy XII.
Penelo i Vaan lecieli już długo, a dziewczyna była naprawdę zmęczona. Machała słabo skrzydłamii wdychała chłodne wieczorne powietrze.
-Dokąd my wogóle lecimy?-spytała.
-Do mojej dobrej znajomej, Kahameery Mitsuyakamitezi.-odparł Vaan.
- Hę?-spytąła zamulona Penelo.
- Na no-cleg.- Wyjaśnił powoli Vaan.
-A nie możemy tutaj nocować? Jestem już padnięta.-odparła Penelo.
-Nie radzę. W tym świecie, nocą grasują óżne groźne stworzenia, w porównaniu z którymi wilki są potulnymi szczeniakami.
-Nic nie widzę.- mruknęła Penelo, próbując cokolwiek wypatrzyć przxy świetle księzyca.
-Większość umie się nieźle akmuflować, a niektóre nawet są niewidzialne.-wytłumaczył chłopak. Penelo sapojrzała z przestrachem na dziki las, z którego dochodził odgłos wycia, jęczenia i cierpienia, oraz odgłosy szxarpania, ujadania i łamania.
-Eeh...kolejny niesczzęśnik, któremu nie udało się uciec...-westchnął Vaan i złapał Penelo za rękę- Chodźmy stąd.
-Dobrze...-powiedziała Penelo i energiczniej zaczęła machać skrzydłami.
Lecieli ze 3 godziny, a Penelo wciąż leciala. Po tym, co widziała, wiedziala, że gdyby tylko zaśłabnęła i spadła, lub zatrzymała się w lesie dla odpoczynku, stałaby się przekąską dla niewidzialnych bestii.
Wkrótce nadszedł wschód słońca. Penelo w mig zauważyła to i zleciała szybko na dół. Położyła się na miękkiej zielonej trawie i natycmiast zasnęła. Vaan zleciał obok i usiadł obok śpiącej Penelo. Odwrócił się i zobaczył małą chatkę.
-Kahameera-wyszeptał i złożył usta w trąbkę. Wydał z siebie odgłos kruka. Z domu wyszła zgarbiona staruszka, i stukając laską, podesżła do Vaana i lekko potrącila laską głowę Penelo. Dziewczyna natycmiast się obudziła i spojrzała ze żłością na Kahameerę.
-Czy mogłaby pani z łaski swojej nie budzić mnie?-burknęła. Ale kobieta zignorowała Penelo.
-Vaan, ty wariacie!!! Ile to ja cię lat nie widzialam?-wyściskała go.
-2 tygodnie- wymamrotał chłopak, próbując uwolnić się z uścisku. Staruszka spłonęła rumieńcem i szybko zmieniła temat.
-Chodź do domu, właśnie robię śniadanie.
-A ona?-wskazał kciukiem na Penelo, wytarganą, ziewającą, i masującą sobie głowę, którą nic nie obchodziło.
-No co? Niech idzie z nami-odparła staruszka i poszła przodem z Vaanem. Przy domu nachyliła się do jego ucha i wyszeptała.
-To twój nowy nabytek?
Vaan zarumienił się i szybko zerknął na Penelo, która wlokła się kilometr za nimi, drapała się po całym ciele i mruczała coś w stylu "Cholerne mrówy".
-Nie-pokręcił głową- To tylko nowa Angel Guard.

pene-lo 26/05/2007 16:15:36 [Powrót] Komentuj
ale śliczny szablonik kto Co go robiła?? ślicznuisi
niunia=* 27/05/2007 00:35:15
| brak www IP: 83.142.112.141
ANgel guard, niezle to wymysliłas, czyli anielski strażnik czy cos takiego?
Anius-93 26/05/2007 18:24:33
| brak www IP: 212.122.206.38
| Lay & HTML by Cloe|